Wszędzie daleko

Śniadanie w Arkansas, obiad w Oklahomie a kolacja w Texasie…

Odległości dają o sobie znać (zwłaszcza w krzyżu), na dodatek nie da rady podgonić bo już nas jeden strażnik Teksasu namierzył 🙂 No i dostaliśmy “Warning” na piśmie. A przekroczenie było znaczne jakieś 3 mile na 70-ce.



7 Responses to Wszędzie daleko

  1. Hubert says:

    Cóż za ironia. Najpierw reklamują samochody, które mają dwa razy większe silniki niż auta europejsie. Słowa “moc” “prędkość” “charakter” w reklamie są wypowiadane tak niskim głosem, że aż się telewizor trzęsie. Wszystko by dotrzeć do pierwotnych instynktów mężczyzn. Kupujesz auto…i musisz jechać 70 tak jak pan obok w Toyocie Prius.

    Szerokiej drogi.

  2. Pioter says:

    Mariusz, rozumiem ze przejales ten transport i jest w drodze do nas? 😉

  3. Mariusz says:

    odbiłem sobie w Utah – Charger leci spokojnie 120 🙂

  4. Pioter says:

    Phi, na tylu to moj kiosk ma odcinke. :p

    Na Moab sie wybieracie?

  5. Mariusz says:

    Właśnie dotarliśmy do Moab, dzisiaj Arches jutro Canyonlands.

  6. Wiola says:

    Ależ tu mamy przepiękne zdjęcia, kryształ 🙂
    panorama, miód – malina 🙂

  7. Pioter says:

    Wypas! 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *