Monthly Archives: February 2012

nocnik

Dwa plus jeden

Chyba tylko ja jeden wiem, jak ciężko jest się zebrać w sobie, żeby coś skrobnąć na bloga. Nawet fakt, że obiecałem we wcześniejszym wpisie (kiedy to było?) nie pomaga.

Fakt, życie w podróży jest zdecydowanie prostsze. Mimo, że wówczas wydawało się nam sporym wysiłkiem napisanie czegoś, to teraz, z perspektywy “etatowca”, który to teoretycznie ma czasu w bród jest to jeszcze trudniejsze. Zgodnie z obietnicą parę naszych przemyśleń w temacie podróżniczo-młodzieżowym. Trochę spóźnione bo na naszym ulubionym Peronie4 już poszło.

Czy Wasze dziecko też bardzo “lubi” słowo zaraz? Nasze uwielbia…. Ciekawe, kto je tego nauczył?

Wracamy z pracy, w kiepskim nastroju, kran cieknie, sąsiad robi parapetówkę (5 raz w tym tygodniu), samochód nam ktoś zarysował, żona obrażona, a córka od progu woła Tato! pobaw się ze mną! Mogę bajkę? Poczytaj mi książeczkę! No i odruchowo odpowiadamy ulubione słowo na zet.