Tag Archives: zmyślone

Mój dom to te sza…. kolorowe ulice

Co o tym myślisz? – zapytał Mario tuż po tym jak odstawił swoją szklaneczkę piwa na plastikowy stolik w “osiedlowym” barze.
Hmm – odpowiedział siedzący na przeciwko białas – trochę mi się rozjaśniło, choć w dalszym ciągu trudne to do ogarnięcia… – jeszcze raz próbował sobie poukładać w głowie to wszystko. Nie było to łatwe – znał tylko “normalne” życie w Europie, a to tutaj ciężko było do niego porównać.
Zadziwiająca była wiedza tego dwudziestolatka. Doskonale wiedział, że jest potomkiem niewolników przywiezionych tutaj z Mozambiku. Nawet na temat tego kraju wiedział całkiem sporo, mimo, iż tu w faveli nie było łatwo o takie informacje.
Jedno piwo wcześniej spotkali się na “przedpolu” Rocinha – największej faveli w Rio de Janeiro. To tutaj umówił ich człowiek z agencji oferującej wycieczki do dzielnic biedy. Zapewniał, że to żadne ekstremum i tak naprawdę jest bezpieczniejsze niż kręcenie się po Copacabana po zmroku.
To, czy tak jest rzeczywiście, miało się okazać już za parę chwil…
Gringo, jak mówił na niego przewodnik słuchał uważnie wszystkiego co ten mówił o tym miejscu. W sumie te same informacje znalazłby w internecie ale będąc tutaj, to wszystko miało zupełnie inny wymiar.

Taki fach

– Dziwne to miasto

pomyślał Pablo wstając rano z łóżka. Miał prawo tak rzec, w końcu spędził tu ostatnie dwadzieścia lat, wiele widział i słyszał przez ten czas.
Wkładając pachnącą krochmalem białą koszulę uśmiechnął się do siebie….

ech wiele się zmieniło przez ten czas.