Lewa, prawa, lewa, prawa

i tak ze 100 razy…



lekko nie było, na szczęście mały dyrygent w nosidełku nadawał tempo wspinaczki (nie było mowy o dłuższych niż 30s przystankach)



Na górze można było uczcić zdobycie 3 co do wielkości piramidy na świecie 😀
Pytanie ile innych maluchów zrobiło “to” na szczycie Piramidy Słońca w Teotihuacan?
DSC_1744.jpg

DSC_1759.jpg

Piękne to miejsce, choć patelnia straszna, pobyt na szczycie jest o tyle przyjemny, że u góry cały czas wieje przyjemny wiatr. Niestety trzeba w końcu zejść na dół.

Mało brakło a z powodu wycieczki do Teotehuhuhahahhohohoho nie zmienilibyśmy tytułu strony na Gamonie W Pogoni Za Szczęściem, ale to już offline dla wybrańców 😀

7 Responses to Lewa, prawa, lewa, prawa

  1. marcin says:

    Super zdjęcia.
    Gratulujemy Wam.

    Z drugiej strony (od małzonki) usłyszałem właśnie – “ty to mnie nawet do autralii nie zabierzesz ?!”

    pozdrówka
    MMMM

  2. Weronika says:

    Musiało sie wam troche mienic w oczach w tej drodze na szczyt. Zdjecie Martusi na nocniku przednie. Pozdrowienia!!!

  3. Mariusz says:

    Zacznijcie się pakować 😀

    Weronika, nie było tak źle, tyle że nie pamiętam widoków po drodze za to kształt każdego schodka 😀

  4. Marcin says:

    Niesamowite. I te Wasze uśmiechy… A u nas jakby jesień była. Trzymajcie się!

  5. Hubert says:

    Jak widać światło dobre do zdjęć. Teren zaznaczony (przez Martę) i uśmiechy na buźkach – bezcenne. Co do pogody to poczekajcie aż wjedziecie w głąb kontynentu i będzie czerwiec bądź lipiec 🙂

  6. Mariusz says:

    Hubert,
    akurat światło najgorsze z możliwych (południe) trzeba było trochę powalczyć z “levels” w PS, coby nie były takie blade.
    Teren zaznaczony tylko fotograficznie bo po “wszystkim” produkt został przelany na pieluszkę jednorazową i grzecznie zniesiony do kosza na dole. Nie będziemy wiochy robić 😀

  7. Magda says:

    Pięknie… a już to zdjęcie z nocnikiem – nadaje się co najmniej na koszulkę 😉
    No i jestem pod wrażeniem kondycji – nie wiem czy bym swoją własną torebkę wniosła po tylu schodach… Chociaż w sumie nie wiem co cięższe 😉
    Serdeczne pozdrowienia dla całej dzielnej rodzinki!

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *