Hoodoos

Jedna rzecz rzuca się w oczy zaraz po wjechaniu do parku – ogromne połacie spalonego lasu. Ogląda się migawki w naszej telewizji z informacjami o pożarach w Arizonie czy Kalifornii (o ile akurat nie zdobędziemy medalu na olimpiadzie – bo wtedy nawet trzęsienie ziemi nie jest godne minuty w wiadomościach 🙁 i siedząc w fotelu ciężko nam sobie wyobrazić o jak ogromnych pożarach się mówi. Dopiero widząc na własne oczy las spalonych drzew dociera do nas jak wielka jest siła żywiołu.

Pierwszy raz widząc ten park byłem zszokowany co może stworzyć natura, jednak jak się poogląda te przeróżne cuda natur to sam Bryce nie robi już aż tak piorunującego wrażenia jak np. Canyonlands czy Arches.

Na szczęście park oferuje o wiele więcej niż tylko widoczki z punktów widokowych dostępnych dla każdego (ukłon dla projektantów infrastruktury – niepełnosprawni mają tutaj raj).

Wybierając szlak częściowo kierowaliśmy się opisami w przewodniku a częściowo widokiem z Sunset Point. Tak więc wybór padł na World’s Best 3 Mile Trial – który po naszych modyfikacjach miał już mil 4 i mimo sugestii mądrej głowy piszącej recenzję  (ok. 3h) udało się go zrobić (całe 4 mile) w 2h30m i to wcale nie spiesznym krokiem, z postojami na jajko na twardo, na pomidora, na parę zdjęć do kolekcji i danie wybiegać się DT <aha jakby kto pytał: to nie my zburzyliśmy te staranie poukładane Hoodoosy z kamieni :D>

Także przewyższenie na trasie określane jako dla osób o bardzo dobrej kondycji (ciekawe co na to mój kardiolog) okazało się przysłowiowym spacerkiem po bułki (choć jak sobie przypomnę takie spacerki z lat studenckich to lekko nie było).

Sam spacer i możliwość zobaczenia tych przedziwnych tworów z dołu daje dopiero wyobrażenie o wielkości tego cudu natury.



Hoodoos to to coś czego jest dużo na powyższych zdjęciach – zrobione z kamienia stoi sobie na tym placyku w Utah.




Warto zwrócić uwagę na to w jak paradnej koszulce występuję w tym odcinku 🙂
No i na koniec: Tego pana nie pozdrawiamy!!!:

3 Responses to Hoodoos

  1. Hubert says:

    Na zdjęciu rodzinnym masz jakąś dziwną fryzurę.

  2. Mariusz says:

    to aureola – już ja tak mam 😀

  3. Piotr says:

    Nasi tu byli… 😉

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *