dyskusje

Banff, godzina 23.30. ciemno w pokoju – od jakichś 10 minut wydaje się że wszyscy śpią,

nagle cichy głosik:

Mamusiu, Mamusiu….

– tak?

co robisz?

– śpię….

krótka przerwa

Mamusiu, Mamusiu….

– hmmm?

a ja?

.

.

.

.

.

.

.

.

Spacer:

Tatusiu, widziałeś?

– co?

jak rączka wyskoczyła?

– ???

no bo jak ona wyskakuje, o tak jak wyskoczyła do góry, to potem ona tak właśnie wyskoczyła i była wyskoczona, Wiesz????

– no teraz już wiem 🙂

.

.

.

.

.

.

.

.

Na parkingu:

– Marta, zbieramy się, wsiadaj do wozu!

<DT> – nie do WO-ZU tylko do SA-MO-CHO-DU!!!

.

.

.

.

.

.

.

.

gdzieś:

– Marta kapito?

<DT> – Nie kapito tylko KAPITO SENIORITO!!!

2 Responses to dyskusje

  1. Dag says:

    Nie mogę się doczekać kiedy z synkem będę miała takie pogawędki 😮

  2. Mariusz says:

    Jeszcze będziesz tęskniła za tym uśmiechniętym bobaskiem gaworzącym sobie cicho w wózku… 😀

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *