upside down

Zawsze mi się kojarzyło to stwierdzenie z typem amortyzatorów w Subaru Impreza, które zresztą notorycznie stukały doprowadzając do szewskiej pasji ich właścicieli.

Ale może się też kojarzyć z mityczną krainą gdzieś tam po drugiej stronie – do której całkiem niedawno przybyliśmy. Tym bardziej, że tu wszystko postawione na głowie. Mikołaj w kąpielówkach, choinka (sztuczna) obok palmy, kierownica nie tam gdzie wydawało się nam, że być powinna. Na dodatek doszły problemy…. nazwijmy je techniczne, które nieco nas ograniczyły przez pewien czas (zwłaszcza fotograficznie).

Tak czy inaczej już jest lepiej i wkrótce częstsze relacje.

Aby nie być gołosłownym kilka zdjęć z Sydneja – tam rzeczywiście wszytko jest…. dziwne.

Czepiają się pieszych:

słynne fajerwerki jakie oglądacie pierwszego w TV to podrasowany riplej pokazu dla rodzin z dziećmi jaki się odbywa o 21.00.

Santa Klaus:

witajcie w raju:

Sidnej:

Przy kolejnych wpisach zdjęcia obrócimy po europejsku.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *