Dziura w ziemi

Są takie miejsca jakie zawsze chciałem zobaczyć. Jednym z nich była kopalnia odkrywkowa. Będąc w Newman nadarzyła się ku temu wyśmienita okazja. Znajduję się tu bowiem największa na świecie kopalnia odkrywkowa rud żelaza. Co prawda wycieczka organizowana przez Visitor Center ma dwie wady: po pierwsze nasza pociecha jest za mała na nią (przepisy wewnętrzne kopalni) a po drugie jest nieco rozczarowująca widokowo, bo punkt widokowy jest tylko jeden.
Na szczęście ilość informacji jakie przekazał nasz przewodnik imponująca.
Dla niektórych może to być nieco nudne – ostrzegam 🙂

No więc cudo to jest duże – liczy sobie 5 km długości i około 1,5km szerokości i wciąż rośnie w szerz i w dół – góra ścięta jest na dzień dzisiejszy o 135metrów
Sam surowiec ma bardzo wysoką jakość bo dochodzącą do 69% zawartość czystego żelaza w rudzie. W sumie to na tyle dużą, że aby sprostać oczekiwaniom rynku jest mieszany ze słabszym gatunkowo produktem… Obecnie wydobywa się go około 200mln ton rocznie i wciąż rośne by osiągnąć 300 mln ton na rok już za 4 lata.

Do wydobycia i transportu urobku na terenie kopalni służą ogromne koparki/ładowarki/wywrotki. Tych ostatnich jest 56 sztuk, masa pojedynczego waha się od 190 do 240 ton. Dla przykładu Jambo Jet gotowy do startu waży nie więcej niż 130 ton.
Koła na jakich się poruszają mają do 3,5m średnicy. Jedno waży około 5 ton. Nie wytrzymuje więcej niż roku eksploatacji i kosztuje trzydzieści tysięcy dolarów.
Cały sprzęt poruszający się po terenie kopalni wyposażony jest w odbiorniki GPS pozwalające lokalizować je z dokładnością do 10cm, przy okazji mają także system kontroli wagi i parametrów pojazdu. Wszystkie te parametry są wysyłane do Mine Control Room gdzie komputer przydziela im trasy celem maksymalnie optymalnego wykorzystania sprzętu. W tym czasie kierowca siedzi w klimatyzowanej kabinie słucha ulubionej muzyki na odtwarzaczu CD – kasując przy tym ponad stówkę rocznie 🙂

Do tego własna siłownia gazowa o mocy 105Megawatów (chyba dużo – bo ma w nazwie „mega”), jedna z najnowocześniejszych sortowni i kruszarni na świecie.

Wszystko to robi ogromne wrażenie – ale przy pociągach jakie z tym całym towarem jadą do portu to NIC.
Najdłuższy miał 7,3km składał się z 8 lokomotyw, 682 wagonów (jeden wiezie jakieś 125 ton urobku) a prowadził go – JEDEN człowiek…

Nim cały ten sprzęt zamieni się w sterowany komputerowo i bezosobowo polecam zainteresowanie się tematem zatrudnienia w BHP Billiton Iron Ore górnikom z Jastrzębskiej Spółki Węglowej bo zarobić można więcej (dużo), praca bezpieczniejsza (dużo) – a dzięki brakowi Waszych protestów – ja szybciej do roboty dojadę.






3 Responses to Dziura w ziemi

  1. Ewa says:

    Wow, marsjańskie krajobrazy. Jak będziecie kiedyś w Hiszpanii wybierz się do Minas de Rio Tinto. Jest tam największa dziura europejska Corto Atalaya, już zamknięta, ale da się (dało się w zeszłym roku) dostać prawie na jej brzeg. Dziura nie dorównuje tej tutaj, bo ma tylko 1200×900 metrów, ale wygląda nieźle. I w ogóle okolice Minas de Rio Tinto to niezłe widoki. Plus oczywiście czerwona rzeka 🙂

  2. Artur says:

    puste Jumbo wazy ok 170t, startowa to grubo ponad 300ton 🙂

    ale dziura imponujaca 🙂

  3. Mariusz says:

    o żesz ale mnie ściemnili 🙁 – mam to nawet na piśmie 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *