Monthly Archives: August 2016

DSCF5096

Istria ciąg dalszy

Był Grožnjan, był/o/a Završje (kapitalny ghost town) ale to tylko dwie z wielu miejscowości na które naszym zdaniem warto poświęcić dzień smażenia się nad basenem lub morzem i poszwędać się po kocich łbach wijących się między wiekowymi kamienicami.

Niby schemat podobny, tj. górka miasteczko, widoczek, znów górka, znów miasteczko, znów widoczek. Nad wszystkim oczywiście króluje wieża kościoła. Więc niby to samo, ale jednak każde to miejsce ma swój niepowtarzalny charakter. A to bardziej kolorowe fasady budynków, a to węższe uliczki (tutaj króluje Piran po słoweńskiej stronie), a to jakieś powtarzające się tylko w danym miejscu detale architektoniczne (okiennice, gzymsy, a czasem coś jeszcze innego). Ale nie ma co przynudzać.

DSCF4926

Istria – to nie tylko wybrzeże

No tak, taka oczywista oczywistość, ale obserwując ruch na drogach warta przypomnienia.

Nie to żeby wybrzeże był “nie teges”, raczej chodzi o to, że na linii brzegowej nie kończy się ten kraj. Oczywiście, robią wrażenie, czy to Poreć z piękną bazyliką, czy Pula z niesamowitym amfiteatrem, niezłą pizzą w okolicy i w obu przypadkach urokliwym starym miastem pełnym zakamarków do zgubienia się, dziesiątkami atelier sprzedających robione na jedno kopyto pamiątek (owszem hand made, ale jakieś takie powtarzalne jeśli chodzi o pomysł).